Szóste z dwunastu…

Szóste z dwunastu… i w tym miesiącu przypada półmetek  12 przykazań optymisty…i ten półmetek przypada prawie w półmetalu miesiąca czerwca. Niestety przyznaję się bez bicia, jakoś w tym miesiącu sporo czasu spędzam poza zasięgiem internetu, dlatego też, piszę dużo miej niż powinnam.

Szóste z dwunastu…

to kolejne przykazanie optymisty, o którym chciałabym więcej napisać a brzmi:

Bądźmy pełni entuzjazmu wobec sukcesu innych ludzi,

tak samo jak wobec własnych.

Smutne ale prawdziwe…

Już wiele lat temu, zauważyłam specyficzną cechę jaką charakteryzuje się nasz naród i jest to lekceważenie sukcesu i osiągnięć innych ludzi. Często gdy komuś udaję się z sukcesem realizować swoje plany i marzenia, to otoczenie z lekceważeniem do tych osiągnięć podchodzi. Albo jeszcze gorzej, wyraża szereg negatywnych komentarzy. Niestety są one bolesne i bardzo raniące adresatów. Często słyszymy komentarze typy: udało mu się… bo miał znajomości… bo gdyby nie rodzina, to nic z tego by nie wyszło… Natomiast gdy to kobieta odnosi sukces, to zdarzają się niewybredne komentarze,  że musiała wykorzystać w tym celu swoje wdzięki…

Zawsze zastanawia mnie, skąd bierze się to lekceważenie, a nieraz wręcz zawiść, że komuś się udało??

Gdy role się odwrócą i sukces dotyczy nas samych, to jesteśmy pełni entuzjazmu i cieszymy się naszym szczęściem jak dzieci. I chcielibyśmy się dzielić naszą radością z całym otoczeniem. Ale nie robimy tego, gdyż z doświadczenia wiemy, iż nasze otoczenie patrzy nieżyczliwym okiem na naszą radość. Zaraz nas skrytykuje i osądzi, że to nie my jesteśmy autorami naszego sukcesu.

Dlatego też, cieszymy się cichutko w gronie swoich najbliższych i staramy się chronić swoje szczęście przed rozgłosem, aby zawiść i lekceważenie innych, nie rzuciło na naszą radość złego uroku…

Można inaczej…

A przecież można inaczej, nie bójmy się cieszyć i być pełnym entuzjazmu wobec sukcesu oraz szczęścia innych ludzi. Bo te uczucia, podobnie jak śmiech, są zaraźliwe i roztaczają swoje kręgi niczym kamień rzucony na wodę… coraz szerzej i szerzej, obejmując coraz większą ilość ludzi. A wtedy i nasze sukcesy cieszą nas jeszcze bardziej i jesteśmy w stanie, dzielić się nimi z innymi.

Nasza zaraźliwa radość jest w stanie sprawić, aby nasze otoczenie uległo zmianie na lepsze, sprawiając aby na twarzach ludzi zagościł uśmiech. Może uda się nam obudzić w innych ich wewnętrzne dobro, które jest w każdym z nas. Wtedy nasze marzenia zrealizują się dużo szybciej i będą o wiele trwalsze, gdyż będą doceniane nie tylko przez nas samych, ale również przez nasze otoczenie.

Wprowadzam w życie…

Już dziś wprowadzam w życie powyższe słowa i wieczorem będę się cieszyła z sukcesu innych…

Zasiądę wieczorem przed laptopem i będę z wielką radością śledziła uroczyste rozdanie świadectw, w której to uroczystości będzie brała udział moja córka, której ogromnym sukcesem było ukończenie  z rewaluacyjnymi wynikami Humber College w Toronto.

Dzięki obecnej technice… czyli sukcesie technologicznym innych ludzi, mam możliwość cieszyć się tym sukcesem i mimo, że dzieli mnie i córkę tysiące kilometrów, mogę uczestniczyć w tej ważnej dla niej uroczystości…:))

Szkoła do tego celu wykorzystała możliwości portalu społecznościowego Facebook i nadaje relację na żywo…:))

Filmowa relacja z uroczystego rozdania dyplomów  w Humber Collage, w której uczestniczy nasza córka..:))  ⇒ TUTAJ

Cała transmisja trwa 2 godziny i 53 minuty. Oczywiście nasze największe zainteresowanie skupiło się pomiędzy 2.18 a 2.27. W tym czasie trwa transmisja odbioru dyplomów przez studentów kierunku Paralegal Education, który ukończyła nasza pociecha. Jesteśmy z niej strasznie dumni i bardzo cieszymy się jej sukcesem!!!

 

 

 

myślenie

Jedenaste z dwunastu…

życie jest piękne

Dziesiąte z dwunastu…

dibre mysli

Dziewiąte z dwunastu…

Leave a Reply